Artykuły

Czytasz ten artykuł dzięki wolontaryjnej pracy członków Polskiego Stowarzyszenia EFT (PSEFT) mającej na celu popularyzowanie EFT oraz umożliwianie terapeutom doskonalenia swoich umiejętności w pracy z parami.

Artykuły

Czytasz ten artykuł dzięki wolontaryjnej pracy członków Polskiego Stowarzyszenia EFT (PSEFT) mającej na celu popularyzowanie EFT oraz umożliwianie terapeutom doskonalenia swoich umiejętności w pracy z parami.

Praca z traumą w EFT dla par

Irina Wen

Trauma, szczególnie ta doświadczona w dzieciństwie i mająca charakter przewlekły, często wpływa na zdolność regulowania emocji, nawiązywania i utrzymywania relacji, przetwarzania informacji oraz rozwijania pozytywnego obrazu siebie. Kiedy któraś z osób w parze, lub obie z nich, ma w historii życia doświadczenie traumy, często staje ono na przeszkodzie temu, aby związek mógł być bezpieczną przystanią. Jeśli wcześniejsze doświadczenia życiowe nauczyły kogoś, że nie można ufać innym ani na nich liczyć, nie jest zaskakujące, że taka osoba może również mieć trudności z zaufaniem partnerowi w intymnym związku. W związkach osób z doświadczeniem traumy, negatywny cykl zwykle eskaluje szybko, jest bardziej sztywny i nasilony. Interakcje pomiędzy partnerami stają się trudnymi do ugaszenia pożarami w odpowiedzi na subtelne bodźce i/lub powodują szybkie wycofanie się z powodu głębokiej rozpaczy lub wstydu. W książce z 2002 roku „Skoncentrowana na emocjach terapia par z osobami, które przeżyły traumę”, Sue Johnson pisze: „Obie osoby w parze kończą w pochłaniających je stanach niepewności i negatywnych cyklach interakcji, które potwierdzają, że świat i inni ludzie są niebezpieczni, a oni są bezradni” (s. 71).

          Terapeuta pracujący z osobami z doświadczeniem traumy, może mieć trudności ze zorganizowaniem procesu terapii, może czuć się schwytany w wir emocjonalnej eskalacji i bólu. Zmiana zachodzi powoli i nie jest linearna, a chwile podłączenia emocjonalnego między partnerami szybko przechodzą w brak zaufania i poczucie beznadziei. Echa traumy szybko ożywają w cyklu, aktywując strategie ochronne, które niegdyś były odpowiedzialne za przetrwanie. Jak zauważa Sue Johnson w cytowanej książce: „Ci, którzy przeżyli traumę, często próbują toczyć dwie bitwy jednocześnie. Walczą z cyklami wywołującymi cierpienie w związku oraz z echem traumatycznych wydarzeń, które są nieustannie przywoływane przez ten związek” (s. 81).

                    Poniżej przedstawiam kilka zaleceń dla terapeutów par pracujących z osobami z doświadczeniem traumy. Te zalecenia nie są bynajmniej wyczerpujące, ale mogą dać nadzieję i wskazać kierunek pracy specjalistom, którzy dzielnie wspierają pary w procesie budowania bezpieczeństwa i bezpiecznej więzi, pomimo ich traumatycznych historii.

  1. Kluczowe  podczas pracy z parami z doświadczeniem traumy jest posuwanie się powoli i dbanie o atmosferę współpracy. W EFT zwykle pracujemy powoli, ponieważ emocje, przetwarzanie emocjonalne i regulacja afektu nie mogą być pospieszane. Podczas pracy z osobami, które przeżyły traumę, trzeba uzbroić się w cierpliwość i celowo pracować jeszcze wolniej, spowolniając oznaki aktywacji emocjonalnej podczas sesji, składając ich elementy i nadając im znaczenia. Często stosowane w tym procesie interwencje EFT to: powtórzenie, odzwierciedlenie, przeformułowanie i uprawomocnienie. Wszystkie one są używane wielokrotnie podczas sesji,  np. „Tak, to taki trudny moment… Twoja partnerka wychodzi i nie wiesz, czy wróci. To cię prowadzi w to miejsce, gdzie czujesz się taki opuszczony, przestraszony i samotny. Robi się ciemno, a potem przychodzi energia gniewu i walczysz o siebie samego i o więź. To ma głęboki sens.” Kiedy odzwierciedlamy doświadczenie naszych klientów, musimy zawsze sprawdzić z klientem, czy nasze odzwierciedlenia rezonują w nim. Głównym celem odzwierciedlenia nie jest to, aby terapeuta zrobił to dobrze, ale to, aby pomóc klientowi w nawiązaniu połączenia z własnym doświadczeniem i nadaniu mu sensu.
  2. Daj klientom możliwość wyboru i poczucie kontroli. Terapeuta pracujący z osobami z doświadczeniem traumy powinien dążyć do umożliwienia klientowi dokonania wyboru oraz poczucia kontroli nad tempem i kierunkiem terapii. Osoby, które przeżyły traumę, często doświadczały poczucia wszechogarniającej bezradności i braku sprawczości, co samo w sobie jest traumatyczne. W trakcie diagnozy, jak również w procesie terapii, jesteśmy dostrojeni i szanujemy poziom gotowości danej osoby do dzielenia się, nie naciskamy, jeśli dana osoba nie jest gotowa, np. „Chcę, żebyś wiedziała, że możesz sama decydować, czy i czym jesteś gotowa się dzielić. Jeśli kiedykolwiek zadam ci pytanie, na które nie jesteś gotowa odpowiedzieć, możesz to również powiedzieć. Jeśli w jakimś momencie sesji poczujesz się przeciążona, proszę daj mi znać, a zwolnimy tempo.”
  3. Bądź specyficzny i konkretny, aby pomóc złożyć elementy doświadczenia emocjonalnego i nadać sens temu doświadczeniu oraz eskalacji. Trauma często prowadzi do poczucia wewnętrznego chaosu i zamieszania, zwłaszcza kiedy doświadczamy trudności i dystresu. Kiedy pracuję z osobami, które doświadczyły traumy, łapię się na tym, że rysuję negatywny cykl, omawiam go z parą i pokazuję go parze w chwilach eskalacji, aby zakotwiczyć proces. Używam również koncepcji i obrazu Okna Tolerancji, opisanego przez Dana Siegela (1999), pomagając partnerom prześledzić aktywację ich układu nerwowego w danym momencie i staram się przywrócić ich do bardziej wyregulowanego stanu. Moje doświadczenie pokazuje, że te konkretne obrazy mogą pomóc ugruntować parę i zapewnić regulację emocji w trakcie sesji.
  4. Wykorzystuj podczas sesji zarówno samoregulację, jak i ko-regulację. EFT ukazuje nam moc ko-regulacji. Straumatyzowane pary jednak często mają duże trudności z ko-regulacją, ponieważ ich układy nerwowe nie są z tym zaznajomione, a przeszłe strategie przetrwania wymagały polegania w dużej mierze na samodzielności i nie zawsze udanych próbach kojenia samego siebie. Nie rezygnujemy z celu, jakim jest ko-regulacja. Możemy łączyć go ze strategiami samoregulacji na sesji w momentach eskalacji. Czasami na przykład proszę partnerów, aby zatrzymali się i oddychali razem, ucząc się dostrzegać aktywację układu nerwowego i regulować ją w danej chwili, np. „Widzę, że jest to dla ciebie bardzo trudne miejsce. To, co teraz mówi twój partner, uderza w to bardzo bolesne miejsce w środku. Zatrzymajmy się na chwilę, aby pooddychać razem. Zauważcie, co się dzieje w waszych ciałach”. Korzystanie z obecności terapeuty jako bezpiecznej bazy i zapewnianie klientom dostrojenia, responsywności i poczucia zaangażowania terapeuty, pomaga budować doświadczenie ko-regulacji, gdy partnerzy nie są jeszcze w stanie zrobić tego dla siebie nawzajem.
  5. Mów w taki sposób, aby eksternalizować aktywację, czyniąc ją mniej osobistą, np. zamiast: „Denerwujesz się i jesteś pobudzony”, możemy powiedzieć: „Twój układ nerwowy zostaje aktywowany, gdy widzisz, jak twój partner odchodzi”. Albo: „Twój układ nerwowy odbiera sygnał o niebezpieczeństwie i przechodzi w tryb ochronny. To ma sens! Próbuje zapewnić ci poczucie bezpieczeństwa.”
  6. Zapewnienie psychoedukacji to kolejny sposób, aby uprawomocniać, składać i nadawać sens doświadczeniu pary. Zazwyczaj wplatam historię przywiązania klienta i psychoedukację na temat traumy, PTSD, złożonego PTSD w całą moją pracę z parą, równoważąc podejście „z góry na dół” i „z dołu do góry”, aby zaangażować korę przedczołową, a także ośrodki regulacji i przetwarzania emocji. Psychoedukacja pomaga stworzyć wspólne widzenie traumy oraz jej znaczenia i wpływu na każdą z osób. Unikam długich wykładów na temat PTSD podczas sesji. Zwykle są to krótkie stwierdzenia, które pomagają zrozumieć proces, np. „To ma sens, że się złościsz i walczysz, kiedy czujesz się taki samotny i opuszczony. W przeszłości, aby przeżyć i zapewnić sobie bezpieczeństwo, musiałeś walczyć. Jest to jedna z powszechnych reakcji u osób po traumie. To ma sporo sensu!”
  7. Terapeuci pracujący z traumą muszą dbać o siebie podczas sesji i poza nimi. Podczas sesji z dużą eskalacją, sami możemy czuć się przytłoczeni, zalani, pobudzeni, zamrożeni, bezradni lub doświadczać innych intensywnych emocji. Wszak używamy własnego układu nerwowego do wykonywania pracy terapeutycznej i współodczuwamy z naszymi klientami. Nauka rozpoznawania oznak braku równowagi podczas sesji i powrót do równowagi są kluczowe. Pozwól sobie przerwać eskalację i zachęć wszystkich do zrobienia pauzy. Ugruntuj się wtedy. Przywołaj własne, zinternalizowane, pozytywne figury przywiązania i system wsparcia, aby się wyregulować przed wskoczeniem z powrotem, np. „Tak wiele się teraz dzieje. Tak dużo bólu się uruchamia. Zanim przejdziemy dalej, chcę przerwać i pomóc nam wszystkim wrócić do równowagi. Zatrzymajmy się wszyscy na chwilę…”

Praca z traumą w terapii pary lub terapii indywidualnej nie jest procesem linearnym i stawia przed nami wyzwania. Jednak możliwość tworzenia przestrzeni dla partnerów, w której mogą oni doświadczyć bezpieczeństwa i więzi, pomimo ich traumatycznej przeszłości jest prawdziwym przywilejem. Terapeuci, którzy wyruszą w tę podróż, uznają ją za bardzo satysfakcjonującą.

Referencje:

Johnson, S.M. (2002). Emotionally Focused Couple Therapy with Trauma Survivors. New York; Guildford Press. Siegel, D.J. (1999). The Developing Mind. New York; Guilford Press.

Autorką artykułu jest dr Irina Wen – terapeutka i superwizorka EFT z Nowego Jorku (USA).

Artykuł został oryginalnie opublikowany po angielsku w newsletterze ICEEFT nr 55, październik 2022. Tłumaczenie za zgodą ICEEFT (Międzynarodowe Centrum Doskonałości w EFT).

Przetłumaczyła Marta Czarnecka-Iwańczuk – psycholog kliniczny i psychoterapeuta, członek PSEFT, absolwentka szkoleń EFT Externship i Core Skills.

Korekta: Kamila Kaźmierczak i Beata Zielińska-Rocha

/*
secretcats.pl - tworzenie stron internetowych